ZIEMIA

FUNDAMENT ROZWOJU KOBIETY

holding sand

Dzisiaj zacznę od krótkiej opowiastki opisującej doświadczanie Ziemi przez Karolinę Ślifirską, współtwórczynię naszego kręgu Wiedźmy na Kawie.

„Poranny rześki, wilgotny chłód. Na trawie rosa, a w powietrzu skondensowana Świeżość. Słońce coraz śmielej prześwituje przez korony drzew rzucając ciepłe plamy na piaszczystą drogę. Ptaki od świtu prowadzą zebrania rozmawiając ze sobą podniesionymi głosami ogłaszając, jak co rano, że właśnie rozpoczął się nowy dzień. Jezioro pachnie szmaragdowo zapraszając delikatnym pluskaniem, żeby zanurzyć się w nim zmywając z siebie resztki snu.

walking barefoot

Idę boso ścieżką witając porannie każdy patyk, kamyk, kępkę trawy, masując stopy wilgotnym piaskiem, by za chwilę wtulić je w mięciutki mech. Wchodzę na ściółkę, podchodzę do ogromnego drzewa, które wiele pamięta i tulę się do niego. Przywieram twarzą, piersiami, brzuchem, łonem oplatam je rękoma. Pachnie setkami lat życia, deszczem, słońcem, wiatrem. Głaszczę je, a ono z wdzięcznością ofiarowuje mi stałość, oparcie. Czuję jak razem zaczynamy oddychać rytmem Ziemi. Siadam a potem kładę się na wilgotnym mchu chłonąc zapach Ziemi. Zawsze taki sam, niezależnie, co się dzieje, od tysięcy lat ten sam. Rozkładam ramiona chcąc całym ciałem przytulić się do Niej. Czuję się taka maleńka w Jej gościnnej leśnej kołysce. Oddaję jej wszystkie swoje troski. „Wszystko będzie dobrze”- zdaje się szeptać mi do ucha. „-Jestem. Zawsze Jestem”.„

Ziemia ma wiele odsłon. Jest przede wszystkim fundamentem, ostoją, na której tworzymy, manifestujemy nasze życie, marzenia i pragnienia. Gdy jesteśmy ugruntowane odczuwamy wewnętrzny spokój i poczucie bezpieczeństwa. Wiemy, że wszystko, czego nam potrzeba jest nam dane. Odczuwamy obfitość i mamy w swoim życiu silne materialno-finansowe zaplecze. Ziemia jest Żywiołem związanym z czakrą pierwszą, jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej na temat Ziemi z perspektywy pierwszej czakry zachęcam Cię do przeczytania tego wpisu .

ZIEMIA I ŻÓŁWICA

Każda z nas składa się w jakiejś części z różnych żywiołów. W tradycji alchemicznej mówi się o żywiole: Ziemi, Wody, Powietrza, Ognia, Ducha (Eter). W tradycji medycyny chińskiej z kolei mówi się o żywiołach: Ziemi, Drewna, Metalu, Powietrza, Ognia. Moim głównym żywiołem jest Ziemia. Moje zwierzę mocy to Żółwica, symbolizująca Matkę Ziemię. Zanim Żółwica do mnie przyszła byłam totalnie nieugruntowana, w głowie ciągle kłębiły mi się zaplątane myśli, często skupiające się na jakichś negatywnych, nieistniejących scenariuszach. Byłam świetnym naukowcem mnożącym w głowie koncepty niemające nic wspólnego z rzeczywistymi problemami. Bałam się pająków, kleszczy i definitywnie nie kładłam się na Ziemi 😉 , bo przecież się ubrudzę 😉 , bo są mrówki i inne gryzące paskudztwa 😉 Na szczęście moja nauczycielka duchowa od razu rozpoznała moją naturę i mój problem i podarowała mi dwie rzeczy: bluszczyk kurdybanek – niezwykle ugruntowujące zioło (polecam jako herbatkę!) i Żółwicę, jako moje główne zwierzę mocy.

Już po kilku tygodniach na nowo zaczęłam zagłębiać się w swoje ciało fizyczne. Zaczęłam spędzać czas w lesie – okazało się, że las jest niezwykle przyjaznym, przepełnionym miłością i spokojem miejscem, które pozwala nam z większą łatwością zajrzeć w swoją duszę 🙂

WITAMINA Z – WITAMINA ZIEMIA – EARTHING

Zaczęłam regularnie leżeć na Ziemi i chodzić boso, dzięki czemu moje ciało fizyczne, psychiczne i mentalne zyskały ogromną witalność. Słyszałaś może o witaminie Z – witaminie Ziemia? 🙂 Czyli o procesie zwanym z ang. Earthing? Jest to nic innego jak przebywanie w polu elektromagnetycznym Ziemi, bez butów z gumową, czy plastikową podeszwą (które przecież są izolatorami). Wiadomo już, że pole elektromagnetyczne Ziemi jest negatywnie naładowane, z kolei nasze ciało ma niedobór negatywnie naładowanych jonów, i jednocześnie nadmiar wolnych rodników, które prawdopodobnie słyszałaś, wywołują w ciele wiele problemów. Ale do rzeczy, chodząc boso po Ziemi lub na niej leżąc 30 min dziennie pozwalamy, aby pole elektromagnetyczne Ziemi neutralizowało wolne rodniki. Jest to najtańszy i niezwykle wydajny sposób na poprawę zdrowia i samopoczucia.

UCIELEŚNIENIE – CIAŁO JAKO ŚWIĄTYNIA

Najważniejszym dla mnie odkryciem z tamtego czasu, było osadzenie w ciele, w cielesności, w zmysłowości oraz wielki spokój i komfort będący niejako skutkiem ubocznym tego osadzenia. Dlatego też chciałabym w tym wpisie skupić się przede wszystkim na pracy z Ciałem, na postrzeganiu Ciała, jako kluczowego elementu naszej świętej ścieżki. W końcu to poprzez ciało zachodzimy w ciążę, rodzimy dzieci, karmimy je i doświadczamy otaczającego nas świata. To właśnie poprzez ciało Karolina, w powyższym opisie doświadczyła ugruntowania, spokoju, bycia, piękna, miłości.

“W tym ciele płyną święte rzeki, świecą słońce i księżyc, tu są wszystkie miejsca pielgrzymek. Nie spotkałem żadnej innej świątyni tak przepełnionej błogością, jak moje własne ciało.”

– Saraha Doha

Twoje ciało jest świątynią, ziemią, pojazdem, którym zostałaś obdarowana na czas tej wędrówki. Twoje ciało jest wyposażone we wszystko, czego Ci potrzeba, a Twoim zadaniem jest je wspierać, odżywiać, zapewniać ruch i odpoczynek. Podróż, w którą wyruszyłaś jest długa, warto, więc zadbać o swój pojazd, tak abyś mogła cieszyc się jego sprawnością przez długie lata.

JĘZYK CIAŁA

”Ciało nigdy nie kłamie.”

– Martha Graham –

Czy znasz swoje ciało? Znasz jego rytmy, potrzeby, pragnienia? Znasz język, jakim się z Tobą komunikuje? Ciało w każdej sekundzie wysyła nam milion subtelnych sygnałów, cichutko szepcze nam, czego mu teraz potrzeba.

Gdy ziewamy, mówi: „proszę, daj mi pić.”
Gdy mamy bolesną miesiączkę mówi: „potrzebuje odpocząć, spędzić czas sama ze sobą, zagłębiając się w siebie, czytając, malując, pisząc…”

”Kiedy przez Twoje ciało przepływają intuicyjne informacje, im więcej słuchasz, tym więcej usłyszysz”

– Karen Whitaker –

Sygnałów jest mnóstwo i można by o nich napisać książkę 🙂 Ale tak naprawdę nie potrzebujemy książki, wystarczy chwila zatrzymania, obserwacji i uważnego słuchania. Zatrzymaj się, więc na chwilkę, weź głęboki oddech i poczuj swoje stopy. Zatrzymaj się tam i wsłuchaj się, czego im w tej chwili potrzeba. Może chcą zdjąć buty i poczuć wolność i przestrzeń. Może potrzeba im czułego dotyku i zainteresowania, może potrzebują masażu, bo cały dzień służyły Ci, jako Twój fundament?

Pozostań w bezruchu jeszcze przez chwilkę i wsłuchaj się w swoje łydki, uda, biodra, łono, brzuch, piersi, gardło, usta, oczy, twarz, głowę … Co poczułaś, usłyszałaś? Które obszary są zmęczone, spięte, nieodżywione, spragnione wolności, miłości czy dotyku? Zadbaj o swój pojazd i podaruj mu to, o co Cię właśnie poprosił…

Moje ciało właśnie poprosiło o przerwę 😉 , tak więc wstałam od komputera, nalałam sobie wody z cytryną i miodem do ulubionego kubka i wyszłam na trawnik, usiadłam pod drzewem, zamknęłam oczy… Po tej kilku minutowej regeneracji znowu czuję się pełna energii twórczej i gotowa do działania.

Sygnały pochodzące z ciała na początku są delikatne, subtelne. Jednak, jeżeli pozostajemy głuche na te sygnały, ciało zaczyna krzyczeć głośniej i głośniej, aż w końcu swój protest manifestuje poprzez najróżniejsze choroby. Czasem to jest zwykłe przeziębienie, które daje nam czas na odpoczynek, a czasem może pojawić się poważniejsza choroba wymagająca dłuższego zatrzymania i dokładniejszego wsłuchania się w siebie … Nie czekaj tak długo, wsłuchaj się w swoje ciało już dziś!

”Ważnym jest, aby uświadomić sobie, że to właśnie nasze ciało, siedzące właśnie tu i teraz… wraz ze wszystkimi bólami i przyjemnościami, jest dokładnie tym czego potrzebujemy do pełni człowieczeństwa, pełni świadomości, pełni życia”

– Pema Chodron –

Otaczający Cię świat i Twoje ciało oddziałują na siebie wzajemnie. Czy masz świadomość tego, co Cię otacza? Wyjdź na chwilę ze swojej głowy i ponownie obniż świadomość do ciała. Wsłuchaj się w sygnały, jakie odbierasz z otoczenia poprzez swoje ciało. Twoje ciało jest zatopione w Sieć Życia i odbiera z niej wszelkie informacje, jakich potrzebujesz, aby podążać za głosem duszy. Jesteś otoczona wieloma rodzajami miłości, które Cię wspierają. Poczuj w swoim ciele, co one mają Ci do powiedzenia. Poczuj, co Cię przyciąga, co jest dla Ciebie atrakcyjne, co sprawia, że Twoje ciało i dusza śpiewają. Te wszystkie sygnały dochodzą wprost do Twojego ciała i odbierane są poprzez Twoje zmysły.

Dancing_woman

Twoje ciało jest Twoim pojazdem, jest początkiem, jest fundamentem. Twoje ciało jest domem, z którego wyłonią się wszystkie Twoje działania, zrozumienie i mądrość. Jesteś podstawą, Ziemią, na której wszystko spoczywa, z której wszystko wyrasta zgodnie z tańcem Twojej duszy.

Jeżeli chciałabyś doświadczyć ugruntowania w ciele i ziemi zapraszamy Cię wraz z coachanką Karoliną Ślifirską na 2-dniowy warsztat, który odbędzie się 21-22 maja w Łodzi, szczegóły znajdziesz TUTAJ.

Tree Woman by Lisete Alcalde

Leave a Reply