PRAKTYKA POZA MATĄ – JOGA I MEDYTACJA W AKCJI

medytacja FemiJoga

Jak myślisz? Co według Ciebie jest celem praktyki jogi i medytacji? Czy chodzi o bycie najlepszym na macie, czy o taką pracę ciałem i umysłem, która przełoży się na poczucie szczęścia, sukces zawodowy, zorganizowanie, lub pewność siebie?

Dla każdej joginki, czy medytatorki, praktyka formalna na macie, czy też poduszce do medytacji, najlepiej pod okiem doświadczonego nauczyciela/przewodnika, jest niezwykle ważna. Niemniej jednak, gdy poznamy już podstawy, ważne jest, aby przenieść swoją praktykę do życia codziennego. To wyjątkowa okazja nie tylko na wprowadzenie w życie zdobytych na macie nauk, ale też na ich pogłębienie. Tylko podczas testowania danych technik w codziennym życiu możemy poznać ich pełnię, głębię i doświadczyć zbawiennego wpływu na nasze życie.

Kiedy byłam nastolatką, marzyłam o tym, aby na kilka lat zaszyć się w samotni, na szczycie jakiejś odległej góry (najlepiej w Tybecie 😉 ) i medytować, medytować, medytować. Uważałam wtedy, że jest to jedyna droga do doświadczenia boskości i poznania natury rzeczy, oraz tajników duszy. To marzenie o tybetańskiej samotni do medytacji towarzyszyło mi przez długie lata i było dla mnie definicją i ucieleśnieniem wyobrażeń o rozwoju osobistym i duchowym. Jak się później okazało, nie poszukiwałam ani samotni, ani Tybetu. Poszukiwałam nauczycielki, która pokaże mi kobiecy sposób na rozwój duchowy, kobiecy sposób na odkrywanie boskości i pełni siebie.

Teraz już rozumiem, że siedzenie w samotni na szczycie góry jest typowo męską praktyką duchową, gdyż w naturze elementu męskiego jest dążenie do transcendencji. Z kolei w naturze elementu żeńskiego jest UCIELEŚNIENIE praktyki duchowej, UZIEMIANIE jej i WPLATANIE w codzienne życie.

MEDYTACJA POZA PODUSZKĄ

1. Słuchaj z uwagą i bądź z innymi.
Podczas medytacji uczymy się być tu i teraz. Uczymy się doznawać tu i teraz. Warto jest rozciągnąć ten jej aspekt na całe nasze życie – przede wszystkim na nasze relacje z drugim człowiekiem. Wyobraź sobie, że rozmawiasz z dzieckiem, partnerem, koleżanką i całą sobą słuchasz tego, co ma Ci do powiedzenia. Zamiast słuchać jednym uchem i jednocześnie myśleć o innych zadaniach na dzisiaj, jesteś z rozmówca i jesteś na nim całkowicie skupiona. Nie tylko słyszysz, ale i jesteś ciekawa, zadajesz pytania dodatkowe i zapamiętujesz.
Wprowadzenie tego rodzaju komunikacji, tego rodzaju bycia z innymi, znacznie zmienia nasze związki na lepsze. Dzieci przepięknie reagują na takie bycie i rozkwitają w takiej komunikacji, jest ona dla nich jak pokarm. Odsetek rozwodów w małżeństwach, które tak ze sobą są, jest bardzo niski.

2. Spaceruj angażując wszystkie zmysły.
Być może znasz już i miałaś okazję praktykować medytację 5 zmysłów. Polega ona na przenoszeniu uwagi na kolejne zmysły – wzrok, słuch, węch, smak, dotyk – i jak najpełniejszym odczuwaniu przez nie otaczającego świata. Zachęcam Cię do wprowadzenia tej medytacji w życie podczas spacerów. Może to być spacer w lesie czy parku, ale także droga na przystanek czy do sklepu 🙂 .

zmysły medytacja FemiJoga

Otwórz szeroko oczy, rozejrzyj się i zauważ świat wokół siebie – kolory, kształty, faktury. Usłysz dźwięki, wsłuchaj się w nie, zwróć uwagę skąd dochodzą. Powąchaj jak pachnie świat wokół Ciebie, postaraj się rozróżnić różne nuty zapachowe. Posmakuj powietrze, soczysty owoc lub kawałek czekolady i pozwól sobie odczuwać. Poczuj dotyk wiatru na skórze, dotyk ubrania, wyciągnij rękę i dotknij rzeczy, które Cię otaczają. Bądź, odczuwaj.

3. Medytuj podczas sprzątania.
Medytacja uczy nas przesuwać uwagę na dany obiekt. Zachęcam Cię więc, abyś wykorzystała tę umiejętność podczas sprzątania. Zamiast rozmyślać, że nie lubisz sprzątać, albo stresować się tym, jak dużo jeszcze masz do zrobienia, skup się na czynności, którą wykonujesz w danej chwili. Zaangażuj zmysły, obserwuj, słuchaj, wąchaj, smakuj, dotykaj, bądź. Gwarantuję, że sprzątanie nabierze całkowicie nowego blasku.

4. Módl się lub śpiewaj mantry podczas gotowania, zmywania, prasowania.
Kiedyś bardzo nie lubiłam zmywania i czułam, że zabiera mi ono mnóstwo energii, aż pewnego dnia, zainspirowana słowami Thich Nhat Hanh postanowiłam potraktować zmywanie jako modlitwę wdzięczności za rodzinę, za jedzenie, za obfitości. Od tamtej pory zmywanie jest dla mnie ważną praktyką duchową 🙂

Zachęcam Cię również do śpiewania mantr podczas zmywania, gotowania czy sprzątania.

• Mantra miłości i uzdrawiania: RA MA DA SA

• Mantra współczucia: Om Mani Padme Hum

W tę praktykę można też włączyć małe, nawet kilkuletnie dzieci, które uwielbiają śpiewać i być angażowane w proste domowe obowiązki.

5. Bądź wdzięczna za każdą chwilę.
Dziękczyń i błogosław za wszystkie piękne, pozytywne małe i duże rzeczy w Twoim życiu. Bądź świadoma, uważna i przepełniona poczuciem wdzięczności w każdej chwili.

JOGA POZA MATĄ

1. Oddychaj.
Pierwsza lekcja, jaką wynosimy z jogi to świadomość oddechu. W stresujących sytuacjach wystarczy przenieść świadomość z problemu na oddech. Po chwili ciało i umysł zaczynają się wyciszać i można spojrzeć na sytuację z nowej perspektywy.
Warto jest pamiętać, że w stresie trudno jest znaleźć kreatywne rozwiązania – warto jest najpierw się wyciszyć i tego właśnie uczy nas joga.

2. Rozluźnij się.
Podczas rozciągania, ważne jest, aby rozluźnić obszar, w którym odczuwamy silne napięcie. Im bardziej się rozluźnimy tym łatwiej i bardziej bezboleśnie się rozciągniemy 🙂 , i na odwrót. Stres, spinanie i zaciskanie rozciąganego obszaru generuje bolesny konflikt – z jednej strony mięsień jest wydłużany, a z drugiej my go zaciskamy.
Podobnie jest w życiu. Kiedy na drodze pojawiają się problemy, rozluźnij się i poddaj przepływowi życia w Tobie i wokół Ciebie. Im bardziej się spinamy wokół problemu, im bardziej staramy się kontrolować sytuację, tym większe tworzymy parcie na problem i tym samym problem bardziej napiera na nas. To prowadzi jedynie do zaostrzenia sytuacji. A więc, rozluźniamy się 🙂

3. Zaakceptuj.
Joga uczy nas akceptacji siebie tu i teraz, bo przecież nasza praktyka zmienia się każdego dnia. Nasza praktyka, podobnie jak życie, charakteryzuje się przypływami i odpływami. Czasem jesteśmy silne i gibkie. Czasem osłabione i sztywne. Są dni, kiedy łatwiej jest nam się skupić na tu i teraz i dni, kiedy myśli są rozbiegane. Podobnie jest w życiu, czasem jesteśmy szczęśliwe i tryskające energią, a czasem spędziłybyśmy cały dzień pod kocem z ulubioną książką. Każdy z tych stanów jest normalny, to po prostu przypływy i odpływy.

Ponadto uprawiając jogę (jak i inne formy ćwiczeń fizycznych), świadomie wprowadzamy ciało w stan dyskomfortu. Intensywnym ćwiczeniom często towarzyszy ból i pieczenie mięśni. My jednak uczymy się akceptować ten niekomfortowy stan, pracować z nim i przekuwać na sukces. W życiu jest podobnie – akceptacja naszego położenia, niekomfortowych uczuć i praca z nimi, lub mimo nich pozwala wykonać krok naprzód.

4. Wyłącz wewnętrznego krytyka i ucz się na błędach swoich i innych.
Pamiętasz jak trudna wydawała Ci się pozycja drzewa, albo stanie na głowie? Pamiętasz ile razy się przewróciłaś, ile razy obserwowałaś swojego nauczyciela i sąsiadów na macie, zanim w końcu udało Ci się utrzymać w pozycji z gracją i łatwością? Podobnie jest w życiu, uczenie się nowych rzeczy wymaga czasu i często wielokrotnych prób. Ważne jest, aby zdać sobie sprawę, że wewnętrzny krytyk hamuje nas przed kolejną próbą. Doceń to co już osiągnęłaś i bądź wdzięczna za ścieżkę, która Cię tu doprowadziła i doświadczenia, dzięki którym jesteś tym, kim jesteś. A potem przyjrzyj się sytuacji i zastanów, co można poprawić przy kolejnej próbie.

5. Po wysiłku odpoczywaj.
Być może słyszałaś, że najważniejszą częścią jogi jest końcowa relaksacja – savasana. Jest to czas, gdy integrujemy w naszym ciele zmiany, jakie w nas zaszły i niejako rodzimy się na nowo. Po savasanie jesteśmy gotowe powrócić do życia z nową dawką energii.
Podobnie jest w życiu, sen jest czasem regeneracji i swoistego odrodzenia się na nowo. Dobrej jakości sen jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania. Zachęcam Cię, więc, abyś polubiła czas odpoczynku i regeneracji, abyś pozwoliła sobie odpoczywać ok. 8-9 godzin na dobę (niekoniecznie jednym ciągiem 🙂 ). Wraz z wypoczynkiem przyjdzie zwiększona wydajność, kreatywność i odporność na stres, a tym samym, podobnie jak po savasanie, będziesz z większą łatwością brała „byka za rogi” 🙂 .

To tylko niektóre ze sposobów przenoszenia jogi z maty do życia. Seane Corne, znana amerykańska joginka, stworzyła projekt Off the mat, into the World, który ma na celu angażowanie joginów w najróżniejsze projekty społeczne niosące pozytywną zmianę.

Chętnie usłyszę, w jaki sposób Ty przenosisz jogę z maty do świata. Podziel się z nami swoimi sposobami. Stwórzmy razem bazę z której będziemy mogły wszystkie czerpać inspiracje.

indygo-divider-800

Medytacja – niezawodna droga do odzyskania wewnętrznej harmonii 🙂

Razem z Jak Zdrowo Żyć stworzyliśmy dla Ciebie cykl medytacji: “Odzyskaj spokój i wewnętrzną radość”. Medytacje są dostępne w formie plików “.mp3” do pobrania, więc będziesz mogła cieszyć się płynącymi z nich korzyściami w dowolnym miejscu i czasie 🙂

CHAKRAS-all

Chcesz dowiedzieć się więcej? Kliknij poniżej!

indygo-divider-800

Leave a Reply